Wysunięcie języka
Wysunięcie języka słusznie rozumiane jest jako wyraz dezaprobaty, odrzucenia, intencja obrazy. Coś (czy ktoś) nam nie odpowiada, jest nam ?nie w smak” - tak jak potrawa - i chcielibyśmy się tego pozbyć.
Gdy coś nam smakuje, oblizujemy usta, jakbyśmy chcieli zebrać jeszcze ostatnie okruchy smakołyku. Stąd powolne przejechanie końcem języka po wargach odbierane jest jako sygnał erotyczny, który ma zasugerować i pobudzić aktywność seksualną. Jednocześnie zwilżamy wargi, przez co stają się bardziej błyszczące, czyli atrakcyjne i wrażliwe.
Gdy się nad czymś zastanawiam, usiłując wygrzebać z pamięci okruchy myśli, wiadomości, nieświadomie przejeżdżam językiem po zębach, jakby szukając resztek jedzenia.
Jak rozległa jest sfera tych skojarzeń i powiązań, świadczą liczne zwroty i powiedzenia, niektóre już wcześniej przytoczone, na przykład ?ugryźć się w język”, czyli powstrzymać od powiedzenia czegoś niestosownego, ?mieć coś na języku”, ?nabrać wody w usta”, ?ostrzyć sobie zęby” Ud.
Otworzenie ust to pierwsza czynność umożliwiająca przyjęcie pokarmu. Jeśli potrawa nam smakuje, kąciki ust wyginają się w górę, nadając wargom kształt miseczki: żeby wszystko pozostało w ustach żeby tylko nic nie uronić. Podobnie reagujemy, gdy coś nam się podoba, robi na nas przyjemne wrażenie.
Reakcja przeciwna to wygięcie ust w dół i wykrzywienie twarzy w odpowiedzi na smak gorzki albo kwaśny - a także na inne niemiłe bodźce. Mówimy, że ktoś robi kwaśną minę.
Krzyk i płacz poprzez fakt napięcia mięśni kojarzą się /, reakcją ucieczki10, ściągnięte w dół kąciki warg i szeroko otwarte usta sygnalizują odmowę komunikacji; takim znakom towarzyszy często sygnał grożenia - pokazanie zębów.
Zaciśnięte wargi to jednoznaczna informacja: nie akceptuję (nie przyjmuję) tego; albo: nie będę mówić. Widząc taką minę rozmówcy należy się spodziewać z jego strony ostrej krytyki lub reakcji odmownej. Zaciśnięte, zacięte usta są charakterystyczne dla ludzi samowolnych, uparcie trzymających się swego, pełnych podejrzliwości i nieufnych. Trudno z nimi nawiązać kontakt, prowadzić rozmowę -i aż nazbyt łatwo przykleja im się etykietkę zimnych i obojętnych. Zupełnie niezasłużenie z, tą krzywdzącą oceną spotykają się także ludzie o z natury wąskich ustach. Kiedy nie możemy się zdecydować, czy powiedzieć tak, czy powiedzieć nie, wysuwamy ściągnięte ?w dzióbek” wargi do przodu, ale nie otwierany ust. Rozchylając tak ułożone wargi, posyłamy komuś kokieteryjnego całuska (albo wypuszczamy kółeczka papierosowego dymu).
Stany psychiczne stopniowo wyciskają piętno na wyrazie ust. Po ściągniętych w dół kącikach nietrudno poznać człowieka zgorzkniałego czy wiecznie skwaszonego. Osoba pogodna, radosna, smakująca życie jak wyborny kąsek, nadaje całej twarzy promienny wyraz dzięki uniesionym w górę kącikom - po prostu się uśmiecha.
Szczery uśmiech rodzi się ze współgrania mięśni wokół oczu i mięśni ust; reakcja tych mięśni zachodzi jednocześnie. Na widok bodźca pozytywnego oczy rozszerzają się nieco, nabierają promiennego wyrazu, podczas gdy kąciki ust automatycznie unoszą się w górę, jakby w oczekiwaniu przyjemnego doznania. To współgranie sygnałów kształtuje się już w najwcześniejszym niemowlęctwie, kiedy to widok matki bardzo silnie kojarzy się z oczekiwanym zaspokojeniem głodu.
Posted: wrzesień 12th, 2008 under Bez kategorii.