Spluwanie
Plunięcie komuś pod nogi wyraża pogardę, odrzucenie, w ten sposób okazujemy odrazę. Demonstracyjnie odmawiamy jedzenia, aby wyrazić protest. Zachowują się tak zarówno dzieci, jak i obrażeni na żony panowie. Rozczarowania, miłosne kłopoty odbierają nam apetyt: nie jemy, gdyż nie chcemy przyjąć do wiadomości prawdziwego stanu rzeczy. Bywa i tak, że obżarstwem kompensujemy doznane przykrości i krzywdy. Albo, co jeszcze bardziej skomplikowane: objadamy się ze zgryzoty i wściekłości, sprawia nam to przyjemność i tyjemy, by ostentacyjnie ukarać w ten sposób tę drugą osobę: zemsta jest słodka.
Tak, to prawda: pokaż mi, jak jesz, a powiem ci, kim jesteś.
Ważnym elementem w mimice twarzy są także zęby. Zaciśnięte -nadają twarzy zacięty wyraz: nie chcę niczego przyjąć, niczego dać, w niczym ustąpić. Dobrze pasuje tu przysłowiowe określenie ?pies ogrodnika”: sam nie zje, ale i innym nie da. Taka osoba uporczywie, z wściekłością trzyma się jakiejś sprawy, nie wypuści jej z zębów, nawet jeśli nie bardzo wie, co z nią dalej począć. Jeśli zastaniemy kogoś w takim nastroju przy jakiejkolwiek pracy - może to być prasowanie czy wypełnianie deklaracji majątkowej - i zaproponujemy spacer, to taka osoba z wyraźnym wyrzutem odpowie nam najprawdopodobniej: ?To niemożliwe, ty możesz sobie na to pozwolić, ja muszę pracować”. Tak jakby to była nasza wina.
Nos, narząd powonienia, nie jest najbardziej ruchliwym organem, ale mimo to nadaje się do przekazywania wyraźnych sygnałów. Kiedy tylko poczujemy podniecający zapach, nozdrza napinają się i zaczynają drgać. Reagują tak w każdej sytuacji pobudzenia. Ludzie bardzo zmysłowi - typ, któremu na poły żartobliwie przypisuje się ?zwierzęce instynkty” - najzupełniej świadomie rozdymają nozdrza, aby odebrać więcej zmysłowych informacji - albo po to, by zasygnalizować swoją zmysłowość. Kiedy nozdrza się rozszerzają, komórki węchowe łatwiej przyjmują podniety; dlatego poruszając skrzydełkami nosa sprawdzamy woń potraw, a gdy ktoś intensywnie myśli, analizuje jakąś myśl, nierzadko towarzyszy temu drganie nozdrzy. Na przykrą woń kręcimy nosem, w ten sam sposób pokazujemy, że coś nam nie odpowiada -jakaś sprawa, pomysł, propozycja.
Posted: wrzesień 12th, 2008 under Bez kategorii.